Niedawno przeczytałam tekst Michała Rudego o oddechu. Czytało mi się go tak lekko, że nagle uświadomiłam sobie coś bardzo prostego: brakuje mi takiej przestrzeni.
Do tej pory moimi głównymi sposobami wychodzenia ze swoją pracą do świata były dość skromna strona z portfolio obrazów oraz Facebook i Instagram. Jestem wdzięczna za te miejsca. To właśnie dzięki nim zaczęłam opowiadać o oddechu, sztuce, ciele i powrocie do siebie, ale coraz częściej czułam też ich ograniczenia.
Nie wszystko da się opowiedzieć w kilku zdaniach pod zdjęciem. Nie każda myśl mieści się w rolce, karuzeli czy stories. A ja coraz częściej miałam ochotę zatrzymać się przy czymś trochę dłużej, bez konieczności skracania tego do formatu.
Od dawna chciałam też mieć wszystko w jednym miejscu – sztukę, oddech, teksty, ofertę i przestrzeń do dzielenia się tym, co mnie porusza. Pomysł bloga pojawiał się już wcześniej, ale kolejna osobna przestrzeń trochę mnie zniechęcała.
I wtedy przyszło do mnie coś jeszcze: a może nie potrzebuję kolejnej przestrzeni? Może potrzebuję jednego miejsca, które połączy wszystkie te, które już tworzę?

Sztuka. Oddech. Ciało. Twórczość. To, co mnie porusza.
Tego samego dnia zaczęłam budować tę stronę. Dzisiaj mija tydzień od tamtego pomysłu i to, czego od dawna chciałam, stało się rzeczywistością.
Mam jedno miejsce, które łączy moje obrazy, pracę z oddechem, ofertę i blog. I jestem z tego naprawdę dumna. Stworzyłam tę przestrzeń samodzielnie – krok po kroku, ucząc się po drodze i korzystając ze wsparcia tam, gdzie go potrzebowałam.
Nie wiem jeszcze dokładnie, czym stanie się ten blog. I chyba właśnie to mi się podoba. Nie chcę tworzyć miejsca pełnego wielkich prawd ani gotowych odpowiedzi.
Chcę pisać o tym, co mnie zatrzymuje, ciekawi, porusza albo zostaje ze mną na dłużej. O oddechu. O sztuce. O ciele. O relacji ze sobą. O tym, co czasami dzieje się pod słowami. I o tym, jak twórczość i oddech coraz bardziej przestają być dla mnie dwiema oddzielnymi drogami.
Jeśli coś z tego poruszy także Ciebie – rozgość się. Może coś tutaj znajdziesz. Może coś rozpoznasz. A może po prostu zatrzymasz się na chwilę.
Witaj w POŁĄCZENIU.